środa, 7 maja 2014

Cześć dziewczyny!
No i okazało się że prowadzenie bloga nie jest moją mocną stroną chociaż jak czytam wasze to aż mnie rozpiera energia do prowadzenia swojego. Tak tak dwa posty na prawie pół roku to mega dużo :D Szczerze mówiąc to chciałabym coś napisać ale jakoś nie mam o czym znaczy o czym to bym miała ale najgorsze jest robienie zdjęć, nie przepadam za tym a post bez zdjęć to co to za post, muszę wymyślić coś w zamian. A więc uwaga! podejmują drugą próbę prowadzenia bloga i dziś przedstawiam moje cudo, jest to sukienka którą miałam na poprawinach swojego wesela, przypomniałam sobie o niej dlatego że właśnie ją sprzedałam i już tęsknię :( a oto ona:




Sukienka - ucięłam suknię ślubną siostry
Kokarda- krawcowa
Buty- Stradivarius
Opaska- sklepik z akcesoriami

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz